|
05 stycznia 2014
Alzacki Szlak Winny
Pamiętacie zeszłoroczne Święto Rowerzysty? W jednym z konkursów organizowanych w ramach Święta można było wygrać wycieczkę rowerową do Alzacji ufundowaną przez le Comité Régional du Tourisme d’Alsace (Alzacką Organizację Turystyczną) oraz Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego.
Szczęście uśmiechnęło się do Moniki i Norberta Oksza Strzeleckich. Poniżej zapowiedź szerszej relacji z ich wyprawy oraz link do galerii urokliwych zdjęć :)
Alzacki Szlak Winny
Nietrudno ulec klimatowi Alzacji – krainie wina, bocianów i domów szachulcowych. Nas oczarował ten najmniejszy region Francji, leżący między Lotaryngią, Niemcami i Szwajcarią. Jak za sprawą czarodziejskiej różdżki przenieśliśmy się do miejsc, niejako wyrwanych z kart dziecięcych baśni. Jesień to radosny czas winobrania i zbierania plonów, co jeszcze bardziej uatrakcyjnia pobyt w Alzacji. Oczywiście nie ma lepszej formy zwiedzania tego francuskiego zakątka niż rower!

Trzy dni pedałowania między winnicami po Alzackim Szlaku Win (Route des Vins), ciągnącym się na odcinku ok. 170 km, dostarczyło nam niebywałej frajdy. Ciepły wiatr we włosach, słońce, przeróżne szczepy winogron na wyciągnięcie ręki, sady owocowe i gościnne winiarnie na trasie, miejscowości o średniowiecznej proweniencji, boćki klekoczące, koncerty cykad... I pikniki w niezapomnianych miejscach na szlaku. Po drodze minęliśmy niezliczoną ilość urokliwych wiosek, średniowieczne miasteczka z obronnymi murami, fosą i brukowanymi ulicami, z barwnymi ryneczkami i domami z muru pruskiego. Bajeczne miejscowości takie jak Colmar, Bergheim, Ribeauvillé, Riquewihr, Kaysersberg, Turkheim, Eguisheim czy Guebwiller, sprawiły, że czas się dla nas zatrzymał.
Alzacja to idealna propozycja na aktywne spędzenie dłuższego weekendu. Powodów jest kilka. Znajduje się stosunkowo blisko Polski, ma świetne trasy rowerowe, szlaki enoturystyczne, bajkowe widoki i jest rajem dla smakoszy. Czego chcieć więcej?
Galeria zdjęć z tej eskapady rowerowej znajduje się TUTAJ (kilknij). Mam nadzieję, że choć w części przywoła klimat Alzacji. Ogromne podziękowania kieruję do organizatorów i sponsorów naszej alzackiej przygody!
Szczegółowa relacja z wyprawy ukaże się latem 2014 w magazynie „Rowertour” oraz na portalu www.rowerowy.wroclaw.pl .
Monika Oksza Strzelecka
 |
 |
|
Alzacja - francuska kraina rowerów |
Urząd Marszałkowski
Województwa Dolnośląskiego |
Organizator pobytu: Destination SAS
Odwiedź Alzację na Facebooku
|