link_mdr
prasa
2009 :
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 108 |
  10. 109 - 109 |
  min min min min min min min min min min min min
05 maja 2009

[POSEN] Grobelny: Nie ma tradycji, nie ma ułatwień (04.05.2009) GW

Jeśli zamkniemy śródmieście dla ruchu samochodowego, to ono umrze. Firmy i sklepy wyniosą się na peryferia, a ludzie będą tam dojeżdżać samochodem - twierdzi prezydent Ryszard Grobelny

Natalia Mazur, Michał Wybieralski: Jeździ pan rowerem po centrum miasta?

Ryszard Grobelny: Jeżdżę bardzo rzadko, głównie rekreacyjnie. Na rower wsiadam podczas Dnia Bez Samochodu. Czasem jeżdżę też w rajdach rowerowych.

A jeździ pan po ścieżkach, po jezdni czy po chodniku?

- Po chodniku nie jeżdżę, bo to niezgodne z przepisami. Często wykorzystuję trasę rowerową wzdłuż Pestki.

A śródmieście powinno być otwarte na rowerzystów i pieszych czy na kierowców?

- Powinno być otwarte na mieszkańców i ich potrzeby. A mieszkańcy wybierają głównie samochód. Nie można zadekretować, że skoro ulice w śródmieściu są wąskie, to będziemy wjeżdżać tam tylko rowerami. W Polsce nie ma takiej tradycji. Są kraje europejskie, gdzie komunikacja rowerowa jest bardzo rozpowszechniona i leży w ich tradycji. Są też kraje na południu Europy, gdzie pogoda jest sprzyjająca, a rowery nie są popularne.

Może w Polsce nie są popularne, bo za mało jest udogodnień dla rowerzystów?


- Możliwe. Ale tych udogodnień nie ma, bo nie ma też tradycji jeżdżenia rowerem. Trudno wydawać olbrzymie koszty na infrastrukturę rowerową, w sytuacji gdy w Polsce rowery nie są środkiem komunikacji codziennej, ale rekreacji.

Ale to się zmienia. Ludzie przesiadają się na rowery. Pan to chyba też widzi?

- Zgadzam się. Trzeba inwestować w infrastrukturę rowerową i Poznań to robi. Ścieżki powstają przy każdej nowej ulicy. Ale buntuję się przeciw takiemu stawianiu sprawy, by nagle zmieniać front i inwestować głównie w rozwiązania dla rowerzystów.

Rowery są ekologiczne, ciche, nie zajmują dużo miejsca. Chyba warto zachęcać, by ludzie się na nie przesiedli.

- Trzeba rozwijać system komunikacji rowerowej i zmieniać ludzką mentalność. Optymalnie byłoby, gdyby mieszkańcy z komunikacji rowerowej korzystali przez cały rok, bez względu na pogodę. Wtedy nie trzeba by było budować alternatywnych systemów komunikacji. Ale w Polsce na rowery wsiadamy głównie podczas ładnej pogody. Więc dziś budowa ścieżek rowerowych nie jest alternatywą dla komunikacji publicznej i samochodowej. Mentalnie przestawimy się na rowery dopiero w następnym pokoleniu. Bo obecne pokolenie jest zafascynowane samochodem.

Wróćmy do śródmieścia. Kiedy zaczniemy wycofywać z niego ruch samochodowy i robić miejsce dla rowerzystów i pieszych?

- Jeśli zamkniemy śródmieście dla ruchu samochodowego, to ono umrze. Firmy i sklepy wyniosą się na peryferia, a ludzie będą tam dojeżdżać samochodem. Dopóki nie zmieni się mentalność, to nie możemy decydować się na takie drastyczne kroki.

Pan prezydent się myli. Nadmierny ruch zabija dobre miejsca handlowe i mieszkaniowe. Potwierdzają to eksperci od rewitalizacji miast. Przykładem takiego procesu jest ul. Św. Marcin. Niegdyś handlowa, dziś sklepy znikają stamtąd właśnie ze względu na duży ruch samochodowy, który odstrasza pieszych, klientów. Wystarczy porównać Św. Marcin z Półwiejską.

- Zgoda, planujemy tworzyć deptaki w śródmieściu. Ale nie możemy zrobić tego nagle, dopóki mamy ulice przelotowe w centrum. Musimy najpierw zbudować alternatywy dla tego ruchu. W przyszłości projektujemy wyłączyć ruch na pl. Wolności, ograniczyć na ul. Fredry, wyłączyć na ul. Dąbrowskiego od Mostu Teatralnego do Rynku Jeżyckiego. Zrobimy to, gdy powstanie ul. św. Wawrzyńca.

A co z uliczkami przy Starym Rynku. Kiedy one staną się trasami pieszo-rowerowymi?


- W tym przypadku akurat im szybciej, tym lepiej. Tu nie ma aż tak dużych potrzeb parkingowych. Ruch powinien być dopuszczony, ale na innych zasadach. A miejsca parkingowe wokół Rynku będziemy likwidować. Najpierw jednak trzeba wybudować parking wielopoziomowy na ul. Za Bramką.

Pan stara się ułatwiać życie kierowcom. To dziś najliczniejsza grupa, większa od rowerzystów. Pan przelicza te ułatwienia na wyborcze głosy kierowców?

- Jeśli państwo znajdziecie polityka, który powie, że nie liczy się z głosem wyborców, to wyborcy i tak w to nie uwierzą. Ja również liczę się z głosami kierowców. Ale mówię im też, że czekają ich pewne ograniczenia.

Jak by pan zachęcił poznaniaków, by przesiedli się na rower?

- Zachęcałbym ich, żeby jeździli rekreacyjnie. Trzeba pracować nad młodymi ludźmi, przyzwyczajać ich do jeżdżenia rowerem. Tłumaczyć, że to szybszy sposób przemieszczania się.

Może taką zachętą byłaby wypożyczalnia rowerów w centrum Poznania? Kraków właśnie tworzy taki system.


- To atrakcja głównie dla turystów. A Kraków ma innych gości niż Poznań. Do nas przyjeżdżają turyści biznesowi, którzy niechętnie korzystają z komunikacji publicznej, nie mówiąc już o rowerowej. Próbuję państwu powiedzieć w tej rozmowie, że nie ma, co się łudzić, że nagle powstanie jakaś gwałtowna zmiana, rowerowa rewolucja. Będę uważnie obserwować inne miasta, ich rozwiązania rowerowe i najlepsze systematycznie wdrażał w Poznaniu.

Nie będzie rewolucji, to może chociaż ewolucja. Jak pan myśli o przyszłości Poznania, to kiedy skończy się prymat samochodów, a zacznie prymat pieszych i rowerzystów?

- Nigdy. Nie ma takiego pojęcia jak prymat rowerów, nawet w Holandii. A na komunikację publiczną już dziś stawiamy. Bo jeśli chcemy prowadzić np. duże inwestycje rowerowe, to musimy z czegoś zrezygnować. Z czego? Poznań w debacie publicznej przyjął inną hierarchię, mam wrażenie, że słuszną.

Czyli najpierw ulice, potem komunikacja publiczna, na końcu rowery?


- Ulice budujemy po to, by odciążać centrum, ułatwiać komunikację publiczną i również rowerową.

Rozmawiali Natalia Mazur i Michał Wybieralski

http://miasta.gazeta.pl/poznan



ilosc komentarzy:
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ - dnia 2019 - 05 - 24
     
   
lista pozostałych artykułów w dziale prasa
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 108 |
  10. 109 - 109 |
  1. Dla Polaka jeden samochód to za mało! (27.04.2009) Dz
  2. [WAW] Coraz więcej wypadków ulicznych (27.04.2009) GW
  3. Rzeszów jak Kraków i Paryż (27.04.2009) onet.pl
  4. Jak kolej zniechęca rowerzystów przed majówką (30.04.2009) GW
  5. Porzuć samochód, jedź rowerem do pracy (03.05.2009) GW
  6. [POSEN] Grobelny: Nie ma tradycji, nie ma ułatwień (04.05.2009) GW
  7. Rower po krakowsku, czyli wskakuj i pedałuj (05.05.2009) GW
  8. Lech Janerka: Rowerzyści to twardy narodek (30-04-2009) GW
  9. Co zrobił dotąd we Wrocławiu oficer rowerowy (28.04.2009) GW
  10. Wrocławskie ścieżki rowerowe nie są bezpieczne (25.04.2009) GW
  11. Dlaczego nie jeżdżę po Wrocławiu na rowerze (26.04.2009) GW
  12. Wrocławscy politycy o jeździe na rowerze w mieście (27.04.2009) GW
 
home
o nas
działania i opinie
miasto
rekreacja
biblioteka
warto wiedzieć
aktualności
prasa