link_mdr


http://rowery.eko.org.pl/cialis-bez-recepty-hrvatskoj.html
http://rowery.eko.org.pl/viagra-bez-recepty-hrvatskoj.html

prasa
2004 :
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 39 |
  min min min min min min min min min min min min
21 listopada 2006

Parking czy rowery na Jedności (02.03.2004) Paweł Fąfara, Słowo Polskie

To nie tak, Panie Redaktorze! -  replika Łukasza Dąbrowskiego do artykułu Pawła Fąfary pt. "Parking czy rowery".

W dniu 2. marca br. w dodatku do "Słowa Polskiego - Gazety Wrocławskiej" - "Wieczór Wrocławia" ukazał się artykuł pt. "Parking czy rowery", którego treść, na wstępie, przytoczę w całości. Autorem artykułu jest Pan Paweł Fąfara:


Parking czy rowery

Kupcy i mieszkańcy świeżo wyremontowanego odcinka ulicy Jedności Narodowej boją się, że w miejscu dopiero co wytyczonych parkingów powstanie ścieżka rowerowa. Wtedy samochody parkowałyby na i tak już zniszczonych podwórkach z tyłu kamienic. Jest jednak rozwiązanie.

Jedności Narodowej wygląda ślicznie. Nowa nawierzchnia, nowe torowisko, piękne chodniki - wyremontowana część ulicy podoba się wszystkim, oprócz rowerzystów. Podczas planowania przebudowy ulicy projektanci nie pomyśleli o ścieżkach rowerowych. Rowerzystom pozostało więc korzystanie z jezdni na równych prawach z samochodami. Jedności Narodowej jako jedna z dróg wyjazdowych z miasta, którą dojeżdża się także do Centrum Handlowego Korona, jest ulicą niezwykle ruchliwą. Strach jeździć po niej rowerem.

Rowerowy okrągły stół

O swoje zaczęli upominać się więc cykliści, którzy chcą, aby przy każdej remontowanej drodze powstawała ścieżka rowerowa. Rozmowy trwały całe lato. Przy rowerowym okrągłym stole zasiedli przedstawiciele cyklistów oraz władz miasta. Udało się dojść do porozumienia. Ścieżki zostaną wytyczone na już wyremontowanych fragmentach ulicy. Z wyników rozmów nie do końca zadowoleni są jednak rowerzyści, jak i mieszkańcy oraz kupcy z Jedności Narodowej.

Ścieżka w kratkę

- Ścieżki rowerowe mają sens tylko wtedy, gdy zachowana jest ciągłość trasy - tłumaczy Jakub Maciejczyk z koalicji "Wrocław dla rowerów".
Tymczasem trasa będzie się urywać. Rowerzysta pokonując most Warszawski wjedzie na wytyczoną ścieżkę dojeżdżająć nią do skrzyżowania z ulicą Słowiańską. Dalej ścieżki ma nie być. - To bez sensu - alarmują cykliści. Chcą, aby trasa kończyła się na pl. Pionierów, tam gdzie stoi szalet miejski. Dalej już obowiązuje strefa ruchu uspokojonego, gdzie jest ograniczenie do 40 kilometrów na godzinę. Rowerzysta jadąc po ulicy, może tam czuć się w miarę bezpiecznie.
- Ostateczna decyzja w sprawie ścieżek rowerowych jeszcze nie zapadła - tłumaczy Krzysztof Kiniorski, rzecznik Zarządu Dróg i Komunikacji. - Wszystko jest ciągle fazie projektowej - dodaje.

Nie oddamy parkingu

Po przebudowie ul. Jedności Narodowej między ulicami Żeromskiego i Nowowiejską powstały wzdłuż chodników parkingi dla samochodów. Kupcy, którzy w tym rejonie mają swoje sklepy i punkty usługowe obawiają się, że parkingi zostaną zamienione na ścieżki rowerowe.
- Przecież tę jezdnię dopiero co remontowano, aż włos jeży mi się na głowie, gdy pomyślę, że mieliby ją ponownie rozkopać - mówi Lidia Zagrobelna ze sklepu Listewka.
Poza tym z parkingów korzystają klienci sklepów. Gdy rozmawialiśmy pod samym sklepem zaparkował klient, kupił kilkumetrowe, drewniane listwy i zapakował je do auta. Gdyby w tym miejscu powstała ścieżka, klient musiałby przejść z zakupami nawet kilkaset metrów lub zaparkować na podwórzu, gdzie zamiast placu zabaw jest błotnisty parking. Kupcy i osoby tam mieszkające chcą zaprotestować przeciwko takiemu pomysłowi.
- Jeszcze nic nie jest przesądzone. Mieszkańcy i przedsiębiorcy mogą mieć istotne argumenty, które zmienią decyzję o lokalizacji ścieżki - tłumaczył Krzystof Kiniorski.
Tymczasem znaleziono rozwiązanie. Ulica nie będzie rozkopana, parkingi zostaną, a ścieżka rowerowa pobiegnie "obwodnicą".

Rowery tyłem

Pierwotnie rowerzyści skupieni w koalicji "Wrocław dla rowerów" chciali, aby ścieżka powstała tam, gdzie obecnie parkują samochody. Ostatecznie ustalono, że będzie przebiegać za kamienicami ulicą Ustronie. Osoby jadące rowerami będą omijać parking przy Jedności i wracać na główną trasę przed stacją paliw. O takim projekcie poprowadzenia trasy mieszkańcy nie wiedzieli, byli przekonani, że droga dla rowerów zastąpi parkingi. Tymczasem klienci nadal będą mogli parkować przed sklepami. Cykliści zgodzili się na takie rozwiązanie. chcą jednak, aby trasa rowerowa nie kończyła się przy ul. Słowiańskiej, ale biegła dalej.


Nie ukrywam, iż lektura powyższego artykułu podniosła mi ciśnienie. Dlatego też pozwoliłem sobie na replikę w sprawie tego artykułu. W dniu 6. marca br. przesłałem do Redaktora Pawła Fąfary maila następującej treści:

Szanowny Panie,

z wielkim niesmakiem, by nie rzec z zażenowaniem, przeczytałem artykuł pt. "Parking czy rowery", który ukazał się w dodatku "Wieczór Wrocławia" w dniu 2 marca br.

Abstrahując od tendencyjności tekstu, który nie może być uznany za obiektywne przedstawienie faktycznego stanu w chwili obecnej, napotkać w nim można również oczywiste przeinaczenia, których można było uniknąć, gdyby dotrzymana została należyta rzetelność dziennikarska.

Pozwolę sobie na ustosunkowanie się tylko do wybranych kwestii, które zostały poruszone we wspomnianym artykule.

1. Już pierwsze zdanie artykułu, mówiące o tym, iż Jedności Narodowej w obecnym kształcie podoba się wszystkim, poza rowerzystami jest tendencyjne i czyni z rowerzystów niepoprawnych oportunistów. Proszę zapytać pieszych, którzy są na chodnikach potrącani przez rowerzystów, czy są zadowoleni z obecnego rozwiązania i kierowców, którzy muszą uważać na jednoślady jadące jezdnią. Obie te grupy nie są bynajmniej zachwycone obecnym rozwiązaniem.

2. Teza, iż "rowerzystom pozostaje korzystanie z jezdni na równych prawach z samochodami" jest z gruntu fałszywa, gdyż rowerzyści nie mają równych praw na jezdni. Odbierane są im o­ne zarówno przez ustawę Prawo o ruchu drogowym (nakazując np. "zatrzymywanie się w celu ułatwienia wyprzedzania"), jak również przez różnicę masy pomiędzy rowerem i samochodem. Jeśli jest Pan zainteresowany, możemy na temat równości praw rowerzystów na drodze poprowadzić odrębną dyskusję.

3. Rowerowy Okrągły Stół nie jest instytucją powołaną dla celu rozwiązania problemu Jedności Narodowej, jak może fałszywie wnioskować czytelnik artykułu. Jest to forum powołane dla rozwiązywania wielu sporów pomiędzy cyklistami i innymi uczestnikami ruchu, a kwestia ul. Jedności Narodowej jest jedynie jednym z takich zagadnień. Patronat nad tą inicjatywą objął Prezydent Wrocławia - Pan Rafał Dutkiewicz.

4. Jakub Maciejczyk nie jest członkiem koalicji "Wrocław dla rowerów" z tego prostego powodu, że taka koalicja nie istnieje. Istniej organizacja o nazwie Koalicja "Rowerowy Wrocław" oraz akcja ogólnopolska koordynowana przez Marcina Hyłę z Krakowa o nazwie "Miasta dla rowerów". Obie te informacje mógł Pan sprawdzić, Panie Redaktorze, gdyby tylko poświęcił Pan na to pół godziny przed komputerem lub przedstawił artykuł komukolwiek z Koalicji do autoryzacji.

5. Strefa uspokojonego ruchu od pl. Pionierów i obejmująca dalej ul. Jedności Narodowej w kierunku pl. Drobnera wprowadza ograniczenie do 30 km/h, a nie jak Pan napisał w artykule - do 40 km/h. Dla kierowców to różnica niewielka, ale dla rowerzysty może to stanowić o życiu lub śmierci. Tę informację również mógł Pan łatwo sprawdzić.

6. Pan Krzystof Kiniorski świetnie zdaje sobie sprawę z tego, iż nic nie jest w fazie projektowej oraz że bardzo wiele decyzji już zapadło. Gdyby ZDiK skonsultował swoje plany z Koalicją na etapie projektów, to problem w ogóle by się zapewne nie pojawił. Tymczasem pomimo zapewnień o dobrych intencjach, ZDiK podejmuje decyzje, które uniemożliwiają dalsze poprowadzenie ścieżki dla rowerów w kierunku pl. Pionierów (zostały już np. ustawione słupy trakcji tramwajowej, które skutecznie uniemożliwiają budowę ścieżki, spełniającej standardy określone normami prawnymi). Pan, Panie Redaktorze, mógł zasięgnąć również opinii Koalicji w tej sprawie.

7. Chciałbym zauważyć również w kontekście budowania parkingów wzdłuż ulicy Jedności Narodowej, iż są o­ne budowane bezprawnie, gdyż uchwała Polityka Transportowa Wrocławia stanowi wyraźnie, iż właśnie w tym rejonie przepustowość ruchu ma wyższy priorytet niż miejsca parkingowe. Zarówno Pan, jak i ZDiK, jak również mieszkańcy zdają się o tym nie wiedzieć lub zapominać. Pozostaje tylko czekać, aż sprawdzi się stara, rzymska maksyma, mówiąca, iż nieznajomość prawa szkodzi. Mam nadzieję, że nieznajomość prawa wszystkich wokół nie zaszkodzi znowu rowerzystom.

8. Zarząd Dróg i Komunikacji od samego początku mnoży problemy, związane z budową drogi dla rowerów wzdłuż ul. Jedności Narodowej. Najpierw rowerzyści zostali zobowiązani do przeprowadzania konsultacji ze sklepikarzami, co miało warunkować wykonanie ścieżki. Później wynik konsultacji podważono i wskazano na brak akceptacji dla budowy ścieżki przez Radę Osiedla, podczas gdy wcześniej nie było o tym mowy. Teraz próbuje się zmusić Koalicję "Rowerowy Wrocław" do zbierania podpisów sklepikarzy, którzy nie sprzeciwiają się budowie ścieżki.

9. W nawiązaniu do Polityki Transportowej warto podkreślić, iż wygoda kilku sklepikarzy i kilku klientów, o których Pan pisze, nie może stać ponad bezpieczeństwem setek rowerzystów, którzy każdego dnia jeżdżą ul. Jedności Narodowej, nie tylko do C.H. "Korona", ale również do szkół, do pracy, na działki. Są to często osoby bardzo młode (w wieku szkolnym) lub starsze i mniej sprawne. Korzystanie z jezdni, równolegle z ruchem zmotoryzowanym stanowi dla nich realne zagrożenie. Te osoby korzystają z chodnika z obawy o własne życie. Czy w tym kontekście nadal uważa Pan, Panie Redaktorze, iż parkingi przy Jedności są niezbędne i ważniejsze od ścieżki, jak wnioskuję z Pana artykułu? Warto również zauważyć, że rowerzyści także są klientami sklepów znajdujących się przy ul. Jedności Narodowej i nie chcą być traktowani jako klienci gorszej kategorii, tylko dlatego, że ich pojazdy mają dwa koła i są napędzane siłą mięśni "kierowcy".

  10. Błotniste i dzikie parkingi na podwórzach należy należycie zagospodarować i wyznaczyć miejsca parkingowe, co znacznie zwiększy ich pojemność. Warto zauważyć, iż obecnie nowe parkingi przy Jedności Narodowej są rzadko wykorzystywane w pełni, co dowodzi słuszności tezy, iż wcale nie są tam tak bardzo niezbędne i to w tej liczbie.

  11. Nie ma żadnych argumentów, które przemawiałyby za tym, iż ścieżka rowerowa ma biec wzdłuż ul. Ustronie (objazdem), a parkingi powinny znajdować się przy ul. Jedności Narodowej. Równie dobrze można zastosować rozwiązanie dokładnie odwrotne. Niestety, nikt o tym zawczasu nie pomyślał w Zarządzie Dróg, zaś kiedy doszło do konsultacji społecznych na wprowadzenie tego rodzaju zmian i tak było już za późno. Warto zauważyć, iż korzystanie z odludnej ul. Ustronie po zmroku może stanowić zagrożenie społeczne dla rowerzystów.

  12. Artykuł kończy Pan, Panie Redaktorze, w taki sposób, jakby problem nie istniał lub został o­n już rozwiązany, zaś całe zagadnienie sprowadzało się do tego, iż mieszkańcy nie wiedzą o "obwodnicy" dla rowerów. Nie mogę się zgodzić z takim stanowiskiem, zaś powyższa replika, jak przypuszczam, stanowi wystarczające uzasadnienie dla mojego sprzeciwu.

Kończąc, chciałbym zaznaczyć, iż "Słowo Polskie" zawsze było gazetą, która przyjaźnie traktowała cyklistów. Świadczyć o tym może choćby seria wydanych w zeszłym roku map i planów wycieczek rowerowych. Niestety, obawiam się, iż fuzja wrocławskich tytułów prasowych, oznacza koniec tego przyjaznego zainteresowania sprawami rowerowymi. Jednocześnie wyrażam olbrzymią nadzieję, iż moje obawy w tym zakresie się nie potwierdzą.

Z poważaniem,

Łukasz Dąbrowski
(wrocławski rowerzysta)

Do wiadomości:

1. Pani Aldona Toczek, z-ca redaktora naczelnego "Słowa Polskiego - Gazety Wrocławskiej"
2. Pan Krzysztof Kiniorski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Komunikacji
3. Pan Aureliusz Mikłaszewski, przewodniczący Koalicji "Rowerowy Wrocław"
4. Pan Jakub Maciejczyk, "Zielona Kultura"
5. "Gazeta Wyborcza", Oddział Wrocław
6. Lista mailingowa Koalicji "wroclaw-rowery@eko.wroc.pl"


Szczerze liczę, iż autor artykułu podejmie rzuconą mu rękawicę i ustosunkuje się na łamach "Słowa Polskiego" do stawianych mu przeze mnie zarzutów. Teraz pozostaje czekać i czytać na bieżąco prasę lokalną.

Za: http://www.woo.strefa.pl/?gl=fafara


ilosc komentarzy:
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ - dnia 2021 - 01 - 22
     
   
lista pozostałych artykułów w dziale prasa
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 39 |
  1. Złote myśli senatora H. spisane przez Łukasza Firmantego (31.03.2004)
  2. [WAW] Oszkodowanie za ścieżkę rowerową (25.06.2004) Gazeta Wyborcza
  3. [TORUŃ] Wypożyczalnia rowerów zaczyna działalność (6.07.2004) GW
  4. [JELENIA GÓRA] Społeczna akcja na rzecz rowerów (10.7.2004) Słowo Polskie
  5. Pociągiem po mieście (15.12.2004) Słowo Polskie / Gazeta Wrocławska
  6. Wagony rowerowe cały rok (7.12.2004) rynek-kolejowy.pl
  7. Parking czy rowery na Jedności (02.03.2004) Paweł Fąfara, Słowo Polskie
  8. Nie daj się zepchnąć (2004.02.14) Trybuna
  9. Nie zabijaj mnie kierowco (2004.11.09) Przegląd
  10. [JELENIA GÓRA] Będzie proces oskarżonego o spowodowanie śmierci rowerzysty (29.01.2004) PAP
  11. Dobry wzorzec - Drezno (09.06.2004) SP
  12. [LEGNICA] Powstają nowe trasy (09.06.2004) SP
 
home
o nas
działania i opinie
miasto
rekreacja
biblioteka
warto wiedzieć
aktualności
prasa